Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Kosmetologia dla każdego. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Kosmetologia dla każdego. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 4 lipca 2021

Najbardziej stabilne pochodne witaminy C. Przegląd polskich kosmetyków ze stabilną witaminą C


 

Witamina C (kwas askorbinowy), powszechnie znana i lubiana, potrafi zdziałać cuda na naszej skórze. To dość wszechstronna witamina, działająca przeciwzmarszczkowo, antyoksydacyjnie, rozjaśniająco czy wzmacniająco na naczynka. Jako antyoksydant wspomaga też ochronę przeciwsłoneczną. 

Z tego wpisu dowiesz się :

  • jak dokładnie witamina C działa na skórę, 
  • czy można stosować ją latem, 
  • w jaki sposób używać produktów z witaminą C,
  • jakie są najbardziej stabilne pochodne witaminy C
  • oraz bonus! Czeka na Was również przegląd polskich kosmetyków z najbardziej stabilnymi formami witaminy C, a dzięki dodanym linkom z łatwością znajdziecie produkt i porównacie ceny.

Serdecznie zapraszam do lektury!

 

Witamina C- działanie. Jak wpływa na skórę kwas askorbinowy?

  • jest silnym przeciwutleniaczem - neutralizuje wolne rodniki, które uszkadzają komórki, polecana do stosowania razem z filtrem UV latem - ochrona przeciwsłoneczna nie zatrzymuje się tylko na ochronie  samej w sobie, ale także na neutralizacji wolnych rodników, które powstają w ogromnych ilościach w wyniku promieniowania UV. SPF blokuje powstawanie wolnych rodników w 55%, za resztę odpowiadają przeciwutleniacze. Czy można stosować witaminę C latem? Można, a nawet trzeba, pod warunkiem, że zawsze stosujemy filtr UV. Witamina C wzmacnia system obronny skóry przed wolnymi rodnikami. W artykule autorstwa Ewy Kilian-Pięty na temat witaminy C, zamieszczonym w magazynie Kosmetologia Estetyczna (1/2019/vol.8) czytamy: "...nadmierna i długotrwała ekspozycja na promieniowanie UV (szczególnie UVB) pozbawia skórę zdolności antyoksydacyjnych ze względu na niedobór witaminy C, prowadząc do stanów przedrakowych oraz przyspieszonego fotostarzenia"[1][2]
  • pobudza produkcję kolagenu i elastyny, podstawowych białek budulcowych naszej skóry; bez nich skóra traci swoją jędrność i elastyczność, pojawiają się zmarszczki
  • działa przeciwzapalnie - może okazać się pomocna w walce z trądzikiem głównie ze względu na swoje przeciwutleniające właściwości - witamina C zapobiega utlenianiu łoju skórnego (komedogenność) [3]
  • rozjaśnia przebarwienia dzięki swoim właściwościom antyoksydacyjnym oraz zdolnością do hamowania tyrozynazy, enzymu odpowiedzialnego za powstawanie melaniny
  • wzmacnia ściany naczyń krwionośnych - ogranicza widoczność teleangiektazji (tzw. pajączków), zmniejsza rumień

 

Witamina C - stabilność

Witamina C w postaci kwasu askorbinowego silnie działa na skórę, nie trzeba tez czekać długo na efekty jej działania. Niestety ma niską przenikalność przez skórę (< 1% dawki zawartej w kosmetyku)[4] oraz charakteryzuje się niską stabilnością, co oznacza, że jest podatna na działanie tlenu, promieniowania UV czy temperatury. Otwierając regularnie kosmetyk, aby go użyć niestety witamina C w nim zawarta może ulec degradacji, tym bardziej, jeśli produkt znajduje się w jasnym szkle lub jeśli jest przechowywany w ciepłym miejscu (np. w nasłonecznionym). Badania pokazują, że kwas askorbinowy w kosmetyku zachowuje swoją trwałość ok.1 miesiąca (bardziej stabilne jego odmiany mają trwałość nawet ok. 2 lat)[5]. Tym samym kwas askorbinowy traci swoje wspaniałe właściwości i tak naprawdę nakładanie go na skórę traci sens. Najlepiej używać kwasu askorbinowego w formie ampułek jednorazowych, kosmetyki z podstawową odmianą witaminy C warto jest trzymać w lodówce.

Na szczęście dzięki licznym badaniom powstały nowe formy witaminy C, których stabilność jest wysoka - nie są one wrażliwe na działanie tlenu czy temperatury, dzięki temu nie ulegają rozkładowi i zachowują swoje właściwości. Ich przenikalność przez skórę jest o wiele lepsza niż w przypadku kwasu askorbinowego w czystej postaci. Jakie są najbardziej stabilne forma witaminy C o dobrej przenikalności? Jakie kosmetyki od polskich producentów zawierają te odmiany kwasu askorbinowego?

PS. Prawie wszystkie kosmetyki, które wymieniłam poniżej zawierają link do porównywarki cenowej, dzięki której znajdziecie produkty w najbardziej korzystnej cenie, zachęcam do klikania:)

Źródło: https://pixabay.com/pl/photos/cytryna-witaminy-je%c5%9b%c4%87-%c5%9bwie%c5%bcy-3941993/


 

Najbardziej stabilne formy witaminy C o dobrej przenikalności przez naskórek

Glukozyd askorbylu (Ascorbyl Glucoside) 

Nazywany tez odmianą AA2G, wytwarzany z witaminy C i skrobi. Jest to forma kwasu askorbinowego stabilizowanego glukozą. Dzięki obecności enzymu α-glukozydazy w skórze dochodzi do rozerwania połączenia kwasu askorbinowego z glukozą, dzięki temu witamina C dociera do naskórka w całości. Co więcej - uwalnianie kwasu askorbinowego zachodzi stopniowo, więc może on dotrzeć do głębszych warstw naskórka[6]

Glukozyd askorbylu - kosmetyki (tylko polscy producenci)

NACOMI, Next Lvl, Serum z Witaminą C 15% - oprócz glukozydu askorbylu (zawartość 2%) mamy tu dwie inne formy witaminy C w postaci czystego kwasu askorbinowego (zawartość 10%) oraz Sodium Ascorbyl Phosphate SAP (3%) - serum sprawdzi się świetnie jako serum antyoksydacyjne, ponadto odmiana SAP świetnie się sprawdza u osób ze skórą problematyczną, trądzikową, z zaskórnikami ze względu na swoje pośrednie antybakteryjne właściwości.

ALKMIE, Wake Up Shot Serum z potrójną witaminą C - poza kompleksem AA2G znajdziemy w składzie także wyciągi z aceroli oraz ze śliwki kakadu, które są znane z najwyższej zawartości witaminy C spośród wszystkich roślin. Serum rozjaśnia przebarwienia i rumień, ma przyjemną kremową, ale szybko wchłaniąjacą się konsystencję oraz świetny cytrusowy zapach. Serdecznie zapraszam na recenzję serum i porównanie z serum z The Ordinary:

 

Czytaj na blogu: The Ordinary serum do twarzy z 8% witaminą C i 2% alfa-arbutyną oraz Alkemie serum z potrójną witaminą C Wake-up Shot | Opinie i porównanie

 

BASICLAB Dermocosmetics, Esteticus, Serum z wit. C Ascorbyl Glucoside 10%, kwasem ferulowym i ginkgo biloba - serum rozjaśniające przebarwienia, ogranicza widoczność pajączków naczyniowych, wzmacnia naczynka krwionośne, napina skórę i zapewnia jej ochronę antyoksydacyjną. 

ZIAJA MED, Kuracja z Witaminą C + HA/P, seria - w składach kosmetyków z tej serii oprócz glukozydu askorbylu znajdziemy także palmitynian askorbylu i czysty kwas askorbinowy. W skład serii wchodzą: ujędrniający krem na dzień, krem głęboko regenerujący na noc, esencja rewitalizująca, rewitalizujący krem pod oczy i na powieki wygładzająco - ochronny.

 

ZIAJA PRO, Witamina C w serum rozjaśniającym AA2G do ultradźwięków i mezoterapii - działanie przeciwzmarszczkowe, ujędrniające, wyrównuje koloryt skóry, redukuje widoczność zaczerwienień i przebarwień.

 

MYVITA, Serum C AA2G Stabilizowana Witamina C + Kwas Hialuronowy trójcząsteczkowy - produkt rozjaśniający i nawilżający skórę, działa przeciwstarzeniowo, antyoksydacyjnie, odbudowuje naskórek i dodaje blasku. Przeznaczony dla każdego rodzaju skóry.

 

Kwas 3-0-ethyl askorbinowy (3-0-Ethyl Ascorbic Acid) 

Etylenowany kwas askorbinowy, zwany także witaminą ET-VC, najnowszej generacji odmiana witaminy C, która nie wymaga przekształcania w naskórku do kwasu askorbinowego. Jest to najbardziej stabilna forma witaminy C, charakteryzuje się bardzo dobrą przyswajalnością i efektywnością działania. Nie powoduje podrażnień nawet przy 20%-wej zawartości w kosmetyku. Jak wykazały badania właściwości redukujące przebarwienia są lepsze w przypadku tej odmiany witaminy C niż kwasu kojowego, arbutyny lub pozostałych form witaminy C rozpuszczalnych w wodzie[7]

 

Witamina C 3-0-Ethyl - kosmetyki (tylko polscy producenci)

BIELENDA Professional, Vit-C Activ - etylenowaną witaminę C znajdziemy w antyoksydacyjnym kremie na noc z kwasem ferulowym oraz w serum 3% - kosmetyki zapewniają ochronę antyoksydacyjną, niwelują przebarwienia i zaczerwienienia oraz poprawiają koloryt skóry.

BIELENDA Professional Supremelab, seria Energy Boost - w skład serii wchodzą energetyzujaco-nawilżający krem do twarzy, energetyzujący tonik, rozjaśniające serum oraz rozjaśniająco-odżywcza maseczka. Kosmetyki są przeznaczone dla cer zmęczonych, o poszarzałym kolorycie, z przebarwieniami. 

 

 

BE THE SKY GIRL, Agent White, James White, Krem rozjaśniająco-liftingujący - krem redukujący widoczność przebarwień, poprawiający koloryt skóry, napina i wygładza naskórek, działa przeciwzmarszczkowo, bardzo dobry pod makijaż. W składzie dodatkowo znajdują się ekstrakt z cytryny, niacynamid, oleje babassu, ryżowy, sezamowy, kwas fitowy, morwa biała. 

 

 

Tetraizopalmitynian askorbylu (Ascorbyl Tetraispalmitate, Tetrahexydecyl ascorbate

Witamina C w formie tetra występuje pod postacią żółtego oleju i jest rozpuszczalna w tłuszczach, w przeciwieństwie do czystego kwasu askorbinowego, rozpuszczalnego w wodzie. Cena tej formy witaminy C jest wysoka, więc produkty zawierające ją  w składzie nie są tanie, ale za to nie wymaga ona wysokiego stężenia (1-3%), aby wykazać skuteczność działania.[8][9]


Witamina C tetraizopalmitynian askorbylu - kosmetyki (tylko polscy producenci)

BIOUP, Aktywne Serum z Witaminą C 8% NO AGE Młodość i Blask - serum olejowe dla cer dojrzałych, zmęczonych, naczynkowych, mieszanych i tłustych. W składzie znajdziemy olej z guawy, winogronowy, z marakui, z dzikiego arbuza Kalahari oraz skwalan z trzciny cukrowej. Serum ma tropikalny, cytrusowy zapach.

BIOUP, Serum Wygładzające ANTI-AGING z Witaminą C 4% - serum olejowe, niekomedogenne, dla każdego typu skóry, profilaktyka przeciwzmarszczkowa. Oprócz stabilnej olejowej witaminy C w składzie znajdują się m.in. oleje z owoców dzikiej róży, z pestek malin, z baobabu, z nasion granatu, skwalan z trzciny cukrowej, witamina E i absolut z pąków czarnej porzeczki.

IOSSI, Serum Rozświetlające Dzika Róża - serum olejowe o działaniu rozjaśniającym i przeciwstarzeniowym na bazie oleju z dzikiej róży, jojoba i z ogórecznika lekarskiego. Mamy tu również olej z rokitnika (dużo naturalnej witaminy C), ekstrakty z kocanki i nagietka (skóra naczynkowa, wrażliwa) oraz skwalan.

SENELLE, Rewitalizujące Serum Przeciwzmarszczkowe Witamina C + Stoechiol - serum o olejowej konsystencji, wykazujące działanie przeciwstarzeniowe, antyoksydacyjne, napinające oraz rozjaśniające skórę. Dodatek stoechiolu ujędrnia (stoechiol - olejowy ekstrakt z lawendy Lavandula stoechas, daje tzw. efekt botoksu). Rozjaśnia zaczerwienienia i łagodzi podrażnienia. W składzie znajdziemy także ekstrakt z nasion kakaowca, olej z pomidora czy witaminę E.

MYDLARNIA CZTERY SZPAKI, Serum do twarzy z Kwiatem Koniczyny i Witaminą C - serum olejowe o działaniu przeciwzmarszczkowym i antyoksydacyjnym. Dodatek oleju z awokado i jojoba działa odżywczo, skwalan odbudowuje naturalną barierę hydrolipidową skóry, kwiat róży łagodzi zaczerwienienia i rozjaśnia przebarwienia. W składzie obecny jest także olej arganowy, witamina E oraz macerat aloesowy, który regeneruje i nawilża skórę.

ALKMIE, Multiwitaminowy Olejek z Superowocami Skin Superfood - serum olejowe do twarzy z kompleksem z ekstraktów z superowoców: aceroli, guarany, rokitnika, żurawiny i camu camu - prawdziwa bomba witaminowa i antyoksydacyjna dla skóry. Dodatkowo w składzie: olej z nasion chia, olej arganowy, rozjaśniający olej ryżowy, z kiełków pszenicy, NNKT i skwalan.

ALKMIE, 2 w 1 Peelling-maska z superowocami Glow Up! - podobnie jak w przypadku olejku w składzie znajdziemy ekstrakty z superowoców, a także masło moringa, łagodzący ekstrakt z korzenia nawrotu lekarskiego i złuszczające płatki z róży i ryżu.

MINCER PHARMA, Przeciwstarzeniowe Serum Olejkowe Vita C Infusion - serum ujędrnia, silnie odżywia i poprawia koloryt skóry, dla każdego typu cery. W składzie m.in.: olej abisyński, z ostropestu plamistego, z rokitnika, ekstrakt z rozmarynu, beta-sitosterol, skwalan.

MINCER PHARMA, Koncentrat do Rąk przeciw przebarwieniom - rozjaśnia, regeneruje i nawilża. Obok witaminy C tetra w składzie znajdują się m.in. ekstrakt z lukrecji, niacynamid, olej z rokitnika i ekstrakt z rozmarynu.

BANDI, Koncentrat do twarzy z aktywną witaminą C Boost Care - przeznaczony dla każdego typu cery, działanie rozjaśniające, przeciwstarzeniowe. Do stosowania pod krem (konsystencja lekkiej emulsji), w składzie m.in. gliceryna, olej arganowy, ze słodkich migdałów, awokado, łagodząca alantoina.

SAMARITÉ, Divine Secret Serum - serum o działaniu przeciwzmarszczkowym, rozjaśniającym przebarwienia o bardzo bogatym składzie: 61 aktywnych składników oraz 34 naturalne ekstrakty. Lekka konsystencja (brak fazy olejowej), nie zapychająca.


Kosmetyki z witaminą C - jak używać? Z czym nie łączyć witaminy C?

Jeżeli używacie (a mam nadzieję, że używacie) kremu z wysokim filtrem, to kosmetyki z witaminą C są wręcz wskazane do używania rano lub w ciągu dnia pod filtr. Jak już napisałam wcześniej, witamina C jest niezbędna do neutralizowania wolnych rodników indukowanych przez promienie słoneczne. Filtr chroni skórę przed wolnymi rodnikami jedynie w 55%! Warto wtedy wybierać produkty, które są lekkie w konsystencji, szybko wchłaniające się w skórę. Kosmetyki z witaminą C sprawdzają się świetnie także wieczorem i tu możemy sobie pozwolić na trochę cięższe, olejowe formuły. 
 
Zapewne wielu z was słyszało o negatywnych skutkach połączenia kwasu askorbinowego z niacynamidem. Nie polecam stosowania jednocześnie tych dwóch składników (można ewentualnie niacynamid rano, a witaminę C wieczorem lub odwrotnie), gdyż neutralizują się nawzajem (przestają działać), mogą też wywołać podrażnienia. Jednak przypadku stabilnych odmian witaminy C, które opisałam powyżej, ta zasada jest nieaktualna - pochodne witaminy C, które mają wysoką stabilność, można łączyć z niacynamidem. 
 
W przypadku kosmetyków z retinolem stosowanie ich równocześnie z produktami, które zawierają czysty kwas askorbinowy, nie ma większego sensu - retinol zneutralizuje witaminę C i pozbawi ją właściwości antyoksydacyjnych. Innymi słowy witamina C przestanie działać. Nie warto również stosować kwasu askorbinowego razem z kwasami AHA/BHA - takie połączenie może doprowadzić do wystąpienia podrażnień.


Mam nadzieję, że ten post rozwiał Wasze wątpliwości co do witaminy C. Jeśli macie jakieś pytania, zapraszam do zadawania ich w komentarzu lub na Instagrami w wiadomości prywatnej (link na dole posta).

 

Przypisy:

[1][3] https://biotechnologia.pl/kosmetologia/artykuly/rola-witaminy-c-i-jej-pochodnych-w-metabolizmie-skory-czesc-i,642 

[9]https://biotechnologia.pl/kosmetologia/witamina-c-w-kosmetykach-w-swietle-najnowszych-doniesien-naukowych,15812 

[2][4][5][6][7][8]http://aestheticcosmetology.com/wp-content/uploads/2019/02/ke2019.1-2.pdf

Czytaj dalej

czwartek, 5 listopada 2020

Mikrobiom - kosmetyki z probiotykami, chroniące florę bakteryjną skóry - cz. 2

 Źródło: Obraz dungthuyvunguyen z Pixabay
 
 
 

Część 1: MIKROBIOM – CO TO JEST? CZYM SIĘ OBJAWIA ZABURZONY MIKROBIOM? JAK ODBUDOWAĆ FLORĘ BAKTERYJNĄ SKÓRY? – CZ.1


W ostatnich miesiącach zaczęło się pojawiać coraz więcej produktów, które wspierają obronną funkcję mikrobiomu. Świetne jest to, że nie są to pojedyncze kosmetyki, ale całe gamy produktów, nie musimy więc dobierać kosmetyków z różnych firm lub zamawiać z różnych sklepów internetowych i płacić kilkakrotnie za przesyłkę (osobiście mnie to bardzo denerwuje). Tutaj króluje firma Alkmie ze swoją serią Microbiome, ale także Tołpa (bardziej oczyszczanie i tonizacja). Poniżej przedstawiam przykładowe kosmetyki odbudowujące mikrobiom i usprawniającejego pracę. Starałam się kierować zawartością probiotyków i prebiotyków (choć nie wszystkie je posiadają), które bezpośrednio wpływają na stan mikrobiomu, ale także  substancji kojących i regenerujących, a także delikatnymi formułami w przypadku produktów do oczyszczania. Kosmetyki, które tu wymieniam, w większości mają naturalne składy, są tu różne półki cenowe, więc każdy powinien coś znaleźć dla siebie.

 

Kosmetyki z probiotykami, kosmetyki chroniące mikrobiom


Mycie i demakijaż: 


  • Ekstremalnie łagodnia pianka do mycia i demakijażu Foa-m my god!, seria Microbiome, ALKMIE - delikatne środki powierzchniowo czynne, biokompleks 7 ziół dobrany na podstawie medycyny chińskiej (w tym wyciąg z centella asiatica – tygrysia trawa), pochodna kwasu L-glutaminowego i przeciwutleniacz ze skrobi grzybów – zmiękcza i nawilża; pianka Alkemie, mimo swojej wysokiej ceny, była jednym z częściej sprzedających się i chwalonych przez klientów kosmetykiem do mycia skóry w drogerii, w której ostatnio pracowałam.    Cena: 95zł

  • Probiotyczny żel do mycia twarzyi ciała Holy Harmony, seria Microbiome, ALKEMIE: bioaktywny komplks 7 ziół, probiotyki i prebiotyki ( w tym Lactobacillus – pałeczki kwasu mlekowego), łagodzący uczucie swędzenia i ściągnięcia skóry ektrakt z pieprzu tasmańskiego. Cena: 45zł/150ml, 69zł/250ml

  • Łagodny żel micelarny do myciatwarzy i oczu, seria physio.mikrobiom, TOŁPA: probiotyk Bifida Ferment Lysate, torf tołpa® , ochodna mocznika, hialuronian sodu, gliceryna. Cena: ok. 28zł (195ml)

  • Oczyszczający olejek dodemakijażu, SENELLE: oleje z nasion żurawiny, z rokitnika, z awokado, ze słodkich migdałów, jojoba, kompleks Oléoactif® Pomegranate. To najlepszy olejek hydrofilny (zmywalny wodą – tylko takie polecam) do demakijażu, jaki stosowałam. Cena: 59zł

  • Hydrofilowy olejek myjący dotwarzy, BIOUP: olej słonecznikowy, z pestek moreli, winogronowy, skwalan z trzciny cukrowej, naturalny emulgator z kokosa i gliceryny; jest praktycznie tak samo dobry jak ten z Senelle, nawet zapach mi się bardziej podoba (cytrusowy), ale Senelle jest ciut gęstszy i to jego wybrałam na mojego faworyta, gdyby nie to, oba olejki znalazłyby się na pierwszym miejscu. Cena: 34zł/50ml, 69zł/150ml

  • Żel-olejek do demakijażu, seriaPure Trends, TOŁPA: torf tołpa®, ekstrakt z centella asiatica, nawilżający ekstrakt z lotosu, gliceryna; bardzo fajny – bardziej żel niż olejek w konsystencji, ale używam go jak olejku hydrofilnego, świetnie zmywa makijaż, dobrze rozpuszcza tusz do rzęs, nie ściąga skóra, nie podrażnia. Cena: ok. 18zł

  • Emulsja do mycia i demakijażutwarzy 2 w 1 Easy Going, BE THE SKY GIRL: delikatny środek myjący z kokosa, olej słonecznikowy, naturalne ekstrakty z oliwy; emulsja przypomina mleczko, bardzo łagodna dla skóry, nie podrażniająca, idealna dla cer wrażliwych, naczyniowych, suchych i nadreaktywnych. Cena: 49zł

  • Pianka do mycia twarzy, EOLAB: na bazie wody morskiej z łagodnymi detergentami; super pianka w fajnej cenie, bardzo wydajna i delikatna, nie powoduje podrażnień, nie szczypie w oczy, są trzy rodzaje: nawilżająca, oczyszczająca i odmładzająca, mają sporo fajnych składników aktywnych dobranych do rodzaju skóry. Cena: 18-25zł


Tonizacja: 



Serum i esencje:


  • Esencja Galactomyces 95 Tone Balancing Essence, COSRX: ekstrakt ze sfermentowanych drożdży, przywracający skórze równowagę, niacynamid, kwas hialuronowy, pantenol, alantoina, betaina; esencja, która przywróciła moją odwodnioną, swędzącą skórę do równowagi, recenzja gdzieś powyżej. Cena: ok. 80-90zł

  • Esencja Fermentation Essence, BENTON: zawiera dokładnie ten sam ferment, co esencja powyżej, dodatkowo betaina, pantenol, alantoina, ekstceakt z aloesu, hialuronian sodu, ceramid NP, sh-oligopeptyd 1, wyciąg z porostu alpejskiego (kwas usninowy), ekstrakt z pieprzu syczuańskiego… Jak widzicie skład jest bogatszy niż w przypadku CosRx i to będzie kolejna esencja z fermentami, której spróbuję. Cena: ok. 129zł

  • S.O.S. Serum wyciszające Liquid Shield, seria Microbiome, ALKEMIE: kompleks probiotyków i prebiotyków, skwalan, bioaktywny kompleks 7 ziół, kojący i przeciwzapalny wyciąg z komórek macierzystych zielonej marchwi, „złota alga” – immunologiczny filtr UV, olej tsubaki i jeszcze kilka innym świetnych dobrodziejstw. Marce Alkemie trzeba przyznać, że wykorzystuje w swoich produktach innowacyjne składniki, które ciężko znaleźć gdzieś indziej, dlatego uważam, że ta firma powinna wypłynąć na szersze wody, naprawdę warto się nią zainteresować. Cena: 149zł


Kremy: 


  • 24-godzinny krem równoważący Perfect Balance, ALKEMIE: prebiotyki i probiotyki, oligosacharydy, skwalan, olej ryżowy i sezamowy (naturalny filtr UV), syrop kukurydziany, wyciąg z pieprzu tasmańskiego (łagodzi), komórki macierzyste z zielonej marchwi, wit. E; słyszałam opinie, że jest mega łagodzący i skuteczny przy każdym typie cery. Cena: 149zł

  • Mikroorganiczny krem do twarzy, PRIMABIOTIC: probiotyki SCD Essential, glinka kaolinowa (reguluje wydzielanie łoju, oczyszcza), ekstrakt z zielonej herbaty (regeneracja, antyoksydacja), łagodzący ekstrakt z nagietka; lekko matujący, nadaje się pod makijaż, cera trądzikowa, podrażniona. Cena: ok. 60zł

  • Krem na dzień regulujący mikrobiom skóry A-QS Hacker Day Cream, ARKANA: bogaty w witaminy wyciąg z owoców Noni, glinka, puder ryżowy z kiełków ryżu, masło shea, hialuronian sodu; cera trądzikowa, tłusta. Cena: 128zł

  • Colostrigen R Krem intensywnie regenerujący, GENACTIV: nie zawiera probiotyków, ale silnie regeneruje skórę podrażnioną po zabiegach, trądzikową, atopową, łuszczycową; zawiera colostrum bovinum – mleko klaczy (tzw. siara, pozyskiwana od klaczy w ciągu pierwszych godzin po porodzie – najbardziej bogata w składniki odżywcze). Cena: ok. 40-45zł

  • Kuracja S.O.S. intensywnie kojąca, BANDI: kompleks mikrobiomowy, fitoceramidy, skwalan, emolienty.  Cena: 69zł

  • Prebiotyczne kremy 30+ lub 40+, AA: tylko prebiotyki, fajne składy, dostępne wersje na dzień i na noc, ciekawa wydaje się wersja odżywczo-kojąca 30+ na noc z olejem z konopii. Cena: ok. 27zł

  • Odżywczy krem regenerujący na dzień lub Odżywczy krem-olejek na noc, seria Lipidro, TOŁPA: nie ma tu probiotyków, są to kremy emolientowe, bogate, silnie regenerujące i odżywcze – bardziej dla cer suchych, podrażnionych. Cena: ok. 40zł/szt


Peelingi (tylko enzymatyczne): 


  • Anti Rouge Peeling kwasowy na naczynka, BANDI: zawiera 10% kwasu laktobionowego (PHA), który można stosować w przypadku wrażliwych i naczyniowych cer, kwas ten ma większą cząsteczkę, nie ma takiego potencjału drażniącego jak kwasy AHA i BHA. Cena: ok. 55zł

  • Peeling 3 enzymy, seria Sebio, TOŁPA: papaina, bromelaina i keratynaza, czyli potrójne działanie złuszczające, peeling bardziej dla cer mieszanych, tłustych, trądzikowych, ale przy mojej naczynkowej też się sprawdził, może lekko szczypać – jak dla mnie najlepszy peeling enzymatyczny ever, ale mam zamiar jeszcze wypróbować ten z Bandi. Cena: ok. 25-30zł


Maski: 


  • Maska intensywnie nawilżająca, KOI: probiotyki, niacynamid, alantoina, oleje roślinne. Cena: 135zł

  • Probiotic Multi-Mineral Repair Mask Regenerująca maska probiotyczna z minerałami, NOURISH: drożdże probiotyczne, oleje roślinne (np. macadamia, jojoba), woda rożana; cera ze stanami zapalnymi, trądzik zwykły i różowaty, cera sucha, podrażniona, wrażliwa. Cena: ok. 133zł

  • Probiotyczna maska jogurtowa, seria Sencica, LIRENE: probiotyki, wąkrota azjatycka, masło shea, olej arganowy. Cena: 25zł

  • 10-minutowa maska ratunkowa Rapid Relief, seria Microbiome, ALKEMIE: probiotyki i prebiotyki, oleje chia i arganowy, wyciąg z pieprzu tasmańskiego, zielonej marchwi, złotej algi; świetna do wyciszenia stanów zapalnych. Cena: 129zł

  • Maseczka Mikrobiom Balans, ZIAJA: maseczki w saszetkach z probiotykiem, dwie wersje: cera wrażliwa i cera tłusta. Cena: 2,50-3zł/szt


Podane ceny są regularne, czasem można znaleźć fajne promocje na stronach internetowych czy w drogeriach i kupić taniej:) Jeżeli pojawi się jakaś nowa seria kosmetyków odbudowujących mikrobiom lub znajdę jeszcze jakieś, to będę na bieżąco aktualizować ten wpis.

Czytaj dalej

środa, 21 października 2020

Mikrobiom – co to jest? Czym się objawia zaburzony mikrobiom? Jak odbudować florę bakteryjną skóry? – cz.1

 

Źródło: Obraz Joseph Mucira z Pixabay

Temat mikrobiomu skóry staje się coraz bardziej popularny wśród miłośników i miłośniczek pielęgnacji skóry, szczególnie wśród tych, którzy borykają się z trądzikiem, alergiami czy atopowym zapaleniem skóry. Pojawia się coraz więcej firm kosmetycznych, które oferują nam produkty mające na celu ochronić mikrobiom naszej skóry. Co to właściwie jest ten mikrobiom i dlaczego jest tak ważny? Co zaburza jego pracę, a co wzmacnia? Postaram się dziś odpowiedzieć na te pytania. 

 

Co to jest mikrobiom skóry?

Najprościej rzecz ujmując to wszystkie mikroorganizmy, które bytują na naszej skórze, a dokładniej w warstwie rogowej naskórka. Mikrobiom (lub mikrobiota) możemy określić też mianem flory bakteryjnej skóry. Są to przeróżne bakterie, grzyby, wirusy…. Tak, brzmi strasznie, ale wcale takie nie jest – drobnoustroje zasiedlające naszą skórę zapobiegają rozwojowi chorobotwórczych mikroorganizmów.[1] Mamy na sobie także te bakterie, które potrafią spowodować problemy, np. trądzik (np. Propionibacterium acnes), jednak nie robią tego, bo pilnowane są przez zestaw tych „dobrych” drobnoustrojów oraz kwaśny płaszcz ochronny skóry – nie jest to odpowiednie środowisko dla ich rozwoju.

W jaki sposób mikrobiom broni naszej skóry przed patogennymi drobnoustrojami? Produkuje pewien rodzaj naturalnego antybiotyku, który wraz z innymi substancjami wytwarzanymi przez skórę zapobiega rozwojowi bakterii chorobotwórczych i chroni jej odporność.[2] Bardzo interesującą rzeczą jest to, że każdy człowiek ma swój własny, niepowtarzalny profil mikrobiomu [3]. 

 

Zaburzony mikrobiom – czym się objawia?

Mikrobiom można śmiało określić mianem „żywa ochrona skóry”. Ochrona ta nie sprowadza się jedynie do zapobiegania rozwojowi tych „złych” bakterii, ale także do obrony przed czynnikami zewnętrznymi, np. wiatr, promieniowanie UV, wysokie i niskie temperatury, zanieczyszczeniami, przed silniejszymi substancjami, które mogą podrażnić skórę i potencjalnymi alergenami. Jak rozpoznać zaburzoną pracę naszego mikrobiomu?

  •  Sucha, ściągnięta skóra – czuć ją przeważnie po umyciu, naskórek zaczyna się złuszczać (pojawiają się tzw. suche skórki) zwykłe kremy nawilżające przestają dawać ulgę, potrzeba nałożenia czegoś tłustego.
  • Reakcja alergiczna, wysypka, zaczerwienienie, pieczenie, swędzenie, kłucie – skóra robi się wrażliwa na działanie czynników zewnętrznych, takie zmiany mogą pojawić się po użyciu niektórych kosmetyków.
  • Zmiany trądzikowe, stany zapalne – pojawiają się ropne wypryski, mogą być bolesne, tworzą się zaskórniki.

 

Co niszczy mikrobiom skóry?

Każda ingerencja w skórę czy organizm jest w stanie zaburzyć pracę mikrobiomu. Mówimy tu nie tylko o bardziej inwazyjnych rzeczach, jak niektóre lekarstwa, antybiotyki, stres, choroby czy zabiegi kosmetyczne, ale także zwykłych kosmetykach, których używamy w codziennej pielęgnacji. Mikrobiom najczęściej ulega nadwyrężeniu w wyniku stosowania środków myjących z agresywnymi substancjami myjącymi typu SLS/SLES lub mycia skóry mydłem. W tym drugim przypadku dochodzi do zmiany pH skóry – robi się zasadowe, a powinno być lekko kwaśne. Zasadowe środowisko jest bardzo korzystne dla rozwoju chorobotwórczych bakterii. Problemem dla naszej „tarczy ochronnej” są też kosmetyki z dużą zawartością alkoholu (także płyny do dezynfekcji). Alkohol zabija nie tylko te złe, ale także i te dobre bakterie – sytuacja podobna do kuracji antybiotykowej, w wyniku której nasza flora bakteryjna jelit (czyli mikrobiom jelit) ulega osłabieniu i trzeba jej dostarczyć probiotyków, aby ją odbudować. Substancjami drażniącymi i zaburzającymi pracę mikrobiomu są także kwasy, retinol, silne związki antybakteryjne (np. srebro), zapachowe i konserwujące, mechaniczne ingerecje, np. gruboziarniste peelingi czy intensywne pocieranie skóry wacikiem kosmetycznym. Może to być też łączenie wielu różnych kosmetyków z substancjami, szczególnie tych z wyższą dawką składnika aktywnego. Na naturalną ochronę skóry negatywny wpływ może mieć także materiał, z którego zrobione są nasze ubrania oraz to, co jemy [4].

 

Jak odbudować mikrobiom skóry?

Warto przede wszystkim przyjrzeć się naszej codziennej pielęgnacji, bo na nią mamy największy wpływ. Czasem wystarczy zamienić jedną rzecz, zrezygnować z czegoś i zmienić nawyki, aby odczuć poprawę. Jak dbać o florę bakteryjną skóry? Poniżej kilka wskazówek.

  • Zamiana mydła lub żelu myjącego z mocnym detergentem na łagodniejszy kosmetyk do mycia, np. pianka czy żel do cer wrażliwych, atopowych.
  • Zamiana płynu micelarnego na olejek do demakijażu – dzięki temu nie pocieramy skóry wacikiem, a olejek, który nadaje się również do demakijażu oczu skutecznie rozpuści zanieczyszczenia i makijaż. Najbardziej polecam olejki hydrofilne, czyli zmywalne wodą. Osobiście nie mogę się przekonać do takich bez emulgatora, muszę mieć do niego jeszcze żel, który go zmyje, a to dodatkowy kosmetyk i dodatkowe pocieranie skóry, które jednak staramy się ograniczać.
  • Jeżeli używacie toniku – zamiana na produkt w butelce z atomizerem lub przelanie go do takiej butelki. Dzięki temu nie pocieramy skóry wacikiem.
  • Rezygnacja z kosmetyków zawierających alkohol. UWAGA! Nie wszystkie alkohole są złe. Za wysuszające i zaburzające równowagę skóry uznawane są Alcohol, Alkohol denat., Ethanol, Ethyl Alcohol i tych polecam się wystrzegać. Często można spotkać kosmetyki, które zawierają alkohole tłuszczowe, są one emolientami, chronią skórę przed utratą wody, mają niski potencjał alergenny. Są to m.in.: Cetyl Alcohol, Cetearyl Alcohol , Stearyl Alcohol, Mirystyl Alcohol – takie alkohole nie zrobią krzywdy naszej skórze.
  • Zamiana peelingu ziarnistego na enzymatyczny – tutaj znów unikamy tarcia skóry. Enzymatyczne peelingi rozprawią się z martwym naskórkiem bez konieczności mechanicznego uszkadzania skóry.
  • Kosmetyczny minimalizm – im mniej kosmetyków nakładamy na skórę, tym lepiej. Często zdarza się, że łączenie wielu składników aktywnych nie sprzyja naszej skórze. Często mówię w tym przypadku, że skóra „głupieje” od nadmiaru różnych substancji i może zareagować alergicznie. Dlatego też nie jestem fanką azjatyckiego podejścia do pielęgnacji (10 kroków), ale kosmetyki azjatyckie lubię:)
  • Jeżeli chcecie korzystać z kosmetyków z kwasami, to najlepiej pod okiem kosmetyczki lub kosmetologa. To samo w przypadku retinolu. Jeśli nie macie swojego kosmetologa to warto swoje wątpliwości rozwiać u producenta i dokładnie stosować się do zaleceń umieszczonych na opakowaniu.
  • Stosowanie kosmetyków z probiotykami i prebiotykami, fermentami, a także składnikami odbudowującymi barierę hydrolipidową skóry (np. kwas hialuronowy, mocznik, mleczan sodu, trehaloza, oleje roślinne, np. z ogórecznika lekarskiego, z wiesiołka, z kiełków pszenicy, z czarnuszki, jojoba, konopny). Używanie kremu z filtrem.

W mojej pracy jako konsultant-sprzedawca często spotykałam się z określeniem „coś się dzieje złego z moją skórą, ale nie wiem co” lub, moje ulubione, „wszystko mnie uczula!”.  Klientki zauważały zmiany w skórze, mimo pielęgnacji, którą stosowały od dłuższego czasu i do tej pory nie dawała negatywnych efektów. Przykład: klientka ok. 40rż zmagała się ze zmianami trądzikowymi, na skórze pojawiały się ropne wypryski i podskórne grudki ze stanem zapalnym. Skóra dodatkowo była wyraźnie podrażniona i zaczerwieniona. Okazało się, że w akcie desperacji zaczęła używać produktów ze srebrem koloidalnym, kwasami (chyba tam gdzieś pojawił się jeszcze retinol), a do mycia używała mocniej oczyszczających kosmetyków. Do tego wszystkiego doszedł też duży stres. Zrezygnowałyśmy więc z agresywnego traktowania skóry mocnymi substancjami, intensywnie myjąco-złuszczające żele zamieniłyśmy na delikatną piankę, a do regeneracji poleciłam kosmetyki z probiotykami, regenerujące i odbudowujące florę bakteryjną skóry. Pierwszym wdrożonym do pielęgnacji klientki kosmetykiem przywracającym równowagę mikrobiomu była esencja ze sfermetowanymi drożdżami Galactomyces 95 Tone Balancing Essence od CosRx. Pamiętam jak dziś, że przyszła po ok. 1,5 tygodnia z wygojoną skórą, bez nowych niedoskonałości. Potem dobrałyśmy jeszcze 24-godzinny krem równoważący Perfect Balance z serii Microbiome od Alkemie, który świetnie podtrzymał efekt. Kosmetyki w tym przypadku to jedno, ale najważniejsza była rezygnacja z aplikowania na skórę drażniących substancji i mocnego oczyszczania.

 

Czytaj na blogu:  CosRx Galactomyces 95 Tone Balancing Essence, czyli koreańskie cudo, które uratowało mi skórę | OPINIA, SKŁADNIKI AKTYWNE


CZĘŚĆ 2: MIKROBIOM - KOSMETYKI Z PROBIOTYKAMI, CHRONIĄCE FLORĘ BAKTERYJNĄ SKÓRY - CZ. 2


Bibliografia:

[1] https://codziennikkosmetyczny.pl/2018/05/03/mikrobiota-czyli-mikroorganizmy-w-sluzbie-skory/

[2][4] Dr Adler Y., „Skóra – fascynująca historia. Odkrywczy sposób rozumienia skóry”, wyd. Feeria, Łódź 2017

[3] http://laboratoria.net/artykul/27263.html&pn=2

Czytaj dalej
Obsługiwane przez usługę Blogger.